Zdrowie

Problemy jelitowe – jakie badania należy zrobić i gdzie udać się po poradę?

Spośród całego układ pokarmowego to właśnie jelita przysparzają najwięcej problemów. Jelita są niezwykle delikatne i tak też powinny być traktowane. W ostatnich latach świadomość społeczeństwa odnośnie roli, jaką odgrywają jelita, znacznie wzrosła. Nie bez powodu nazywane bywają często „drugim mózgiem” naszego ciała. Problemy z jelitami mają bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie i komfort życia. Co zatem robić by funkcjonowały prawidłowo i gdzie szukać pomocy, gdy pojawią się problemy?

Jak rozpoznać problem?

Istnieje kilka charakterystycznych objawów wskazujących na problemy z jelitami. Należą do nich: częste bóle w dolnej części brzucha, wymioty, nudności, krew w stolcu, zaburzenia rytmu wypróżnień oraz wzdęcia. Nie można ich bagatelizować, zwłaszcza gdy nawracają i nie ustępują przez dłuższy czas. Objawy te negatywnie wypływają na komfort naszego życia, dlatego warto zareagować jak najszybciej.

Dietetyk kliniczna i założycielka z MajAcademy, Roksana Środa zdradza, że: – Najczęściej w swoim gabinecie spotykam się z dolegliwościami takimi jak IBS – zespół jelita nadwrażliwego, SIBO – przerost bakteryjny jelita cienkiego oraz IMO – przerost bakteryjny metanogenów. Podstawą rozwiązania problemów z jelitami jest odpowiednia diagnostyka oraz odszukanie przyczyny nieprzyjemnych dolegliwości.

Badania to podstawa!

Jest wiele sygnałów, jakie daje nam nasze ciało w momencie pojawienia się problemów w układzie pokarmowym. Z reguły, gdy tylko coś niepokoi, od razu szukamy diagnozy w… Internecie. Szukanie na chybił trafił i opieranie się na niesprawdzonych źródłach może jednak przynieść więcej szkody niż pożytku. Nic nie zastąpi profesjonalnej porady. Bywa, że poszczególne problemy dają takie same lub bardzo podobne objawy. Dlatego należy jak najszybciej skontaktować się ze specjalistą w celu ustalenia przyczyn trapiących nas dolegliwości.

Jak to wygląda? Specjaliści z MajAcademy po przeprowadzeniu dokładnego wywiadu zalecają wykonanie odpowiednio dopasowanego do podejrzewanych schorzeń pakietu badań. – Istnieje stały zestaw badań, jaki zalecam obowiązkowo do wykonania na start przy każdym leczeniu, tj. morfologia, OB, CRP. Proszę również o kalprotektynę oraz żelazo, ferrytynę czy elektrolity. Jedynym bardziej skomplikowanym badaniem, zalecanym już na samym początku, jest test wodorowo-metanowy w kierunku SIBO. Pozostałe badanie dobierane są indywidualnie, po zapoznaniu się z wynikami i poznaniu podstawowych objawów i dolegliwości. – tłumaczy Roksana Środa.

Prawidłowe rozpoznanie choroby jelit ma niezwykłe znaczenie i od niego zależy wprowadzenie skutecznego leczenia. W przypadkach SIBO i IMO najczęściej wymagane jest w początkowej fazie leczenie farmakologiczne. Z kolei w przypadku IBS wystarczającym rozwiązaniem jest wdrożenie odpowiedniej diety. Pomoc dietetyka w takim leczeniu jest ogromnym wsparciem. Dokładnie określi zapotrzebowanie kaloryczne i skomponuje menu tak, by stan zapalny nie wyniszczał organizmu.

– Rekomendujemy, by wprowadzić do diety oleje roślinne, jak olej lniany czy z wiesiołka oraz orzechy. Dieta powinna być zdrowa, urozmaicona i pełnowartościowa, ale też prawidłowo zbilansowana. Profil antyzapalny wykazują głównie produkty wysoko przetworzone, ale w dłuższej perspektywie czasu problematyczny może okazać się także nadmiar produktów powszechnie uważanych za zdrowe, jak np. orzechy czy soja.  – zauważa Roksana Środa.

Przez żołądek do… zdrowych jelit

Specjaliści MajAcademy podkreślają, że badania to tylko pierwszy krok na drodze do lepszego samopoczucia. Zdrowy styl życia stanowi niezbędny element leczenia. Jak podkreśla dietetyk Roksana Środa, gdy cierpimy z powodu choroby jelit, trzeba dobrze zaplanować dietę i mieć świadomość tego, co nam służy, a co szkodzi. Odpowiednie żywienie jest tak samo ważne, jak przyjmowane leki i stosowana kuracja. Jednak istotą jest, aby dietę dostosować konkretnie do jednostki chorobowej, a nie skupiać się tylko na łagodzeniu objawów.

Zarówno w przypadku zastosowania diety od początku leczenia, jak i po terapii antybiotykowej, najczęstszym wskazaniem jest stosowanie diety eliminacyjnej. Jest to bardzo ważny czas, dlatego lepiej unikać jedzenia „na mieście” i skupić się na samodzielnym przygotowywaniu posiłków. Etap ten wymaga sporego zaangażowanie ze strony pacjenta oraz dietetyka, niemniej warto wytrwać – efekty wynagrodzą wszelkie trudy.  

Gdy już ustalimy przyczyny dolegliwości, dopasowanie odpowiedniego jadłospisu nie będzie stanowić problemu, m.in. dzięki platformie z 24-godzinnym dostępem i możliwością konsultacji z dietetykiem w każdej chwili. W ofercie MajAcademy znajdują się diety skomponowane z myślą o osobach cierpiących na choroby jelit. Zamawiając taki jadłospis, dostajemy jednocześnie dostęp do planu żywieniowego z gotową listą zakupów. Platforma MajAcademy to jedno miejsce dające wiele możliwości.

Pamiętajmy o aktywności fizycznej

Aktywność fizyczna również jest niezwykle ważna, nie tylko dla jelit, ale i dla pozostałych narządów. Ruch dobroczynnie wpływa na prawidłową motorykę jelit, dzięki czemu resztki pokarmowe sprawniej usuwane są z organizmu. Regularna aktywność sprzyja zdrowiu i dobremu samopoczuciu, dlatego nie warto z niej rezygnować.

Magia czytania…

Czytanie daje wiele korzyści. Relaksuje, poszerza wiedzę, daje poczucie dobrze wykorzystanego i mile spędzonego czasu.

Czytanie poprawia pamięć. Gdy mózg stara się wszystko zapamiętać, wówczas pamięć staje się lepsza. Przy każdej kolejnej publikacji, tworzą się nowe ścieżki, wzmacniające już te istniejące. Podczas czytania jest więcej czasu na myślenie, analizowanie, refleksję. Można wrócić do konkretnego fragmentu i przeczytać go kilka razy, by zwiększyć aktywność pamięci.

Pobudzamy do działania naszą wyobraźnię. Tworzymy w głowie pewne obrazy, łącząc je z tymi, które już posiadamy w pamięci. Tak jak sportowcy ćwiczą swoje mięśnie na np. podnosząc ciężary, czy kulturyści napinając je, a tym samym rozwijając, tak w naszej głowie wzmacniają się „mięśnie pamięci” podczas czytania.

Czytanie uwalania od stresu i uspokaja. Czytanie bardziej łagodzi stres, niż słuchanie muzyki czy spacer. Ma pozytywny wpływa na nasze ciało, które odpoczywa i regeneruje się. Podczas czytania zostajemy przeniesieni do innego świata, pozbawionego kłopotów i problemów dnia codziennego. Zmienia się wówczas nasze samopoczucie.

Czytanie kształtuje charakter. Niezależnie czy będzie to literatura obyczajowa, psychologia, kryminał, czy tematyka społeczna, z każdej pozycji jesteśmy wstanie wysunąć swoje wnioski lub dowiedzieć się całkowicie nowych rzeczy. Czytanie uczy jak zachować się w danej sytuacji, poszerza horyzonty, otwiera nas na nowe doświadczenia, po porostu nas kształtuje.

Książki pogłębiają wiedzę. Ludzie, którzy czytają regularnie i w dużych ilościach, wydają się być mądrzejsi od tych, którzy tego nie praktykują. Są bardziej świadomi swojego otoczenia, tego kim są i w jaki sposób działają poprzez bogactwo nauki, wydobyte z książek. Każda publikacja to skarbnica wiedzy. Ilekroć będziemy czytać te samą pozycję, to za każdym razem wydobędziemy z niej nowe informacje, zwrócimy uwagę na coś innego, albo na konkretną sprawę spojrzymy z innej perspektywy.

Im częstszy mamy kontakt z różnorodną literaturą tym większa ilość słów zostaje przez nas przyswojona. Poprawia się tym samym nasze wysławianie się i dowodzenie językiem. W naszej głowie pozostają nowe słowa, idiomy, wyrażenia i style pisania, charakterystyczne dla danego utworu. Pokaźny zasób słownictwa ułatwia funkcjonowanie zarówno na polu zawodowym jak i prywatnym. Nowe wyrazy, które przyswoiliśmy wspierają nasze procesy myślowe, a to z kolei przekłada się wyrażanie naszych uczuć i myśli. Osobom oczytanym łatwiej się komunikować ze względu na zróżnicowany zakres słów.

Czytanie opóźnia demencję i spowalnia rozwój choroby Alzheimera. Czytanie zmniejsza poziom depresji, a dobry poradnik pozwala nawet wyjść z niej całkowicie. Takie publikacje zawierają wiele cennych wskazówek, dotyczących diet, ćwiczeń i zdrowego stylu życia. Zastosowanie się do nich prowadzi do ulepszenia zdrowia fizycznego i psychicznego.

Codzienny trening mózgu w postaci czytania może zahamować rozwój zaburzeń funkcji poznawczych w podeszłym wieku. Czytanie to jeden z najlepszych sposobów wyciszenia się przed spaniem.

Czytanie fikcji literackiej ma znakomity wpływ na zdolność do empatii i znoszenia niepewnych sytuacji. To wszystko sprawia, że bardziej rozumiemy ludzkie emocje i staramy się nie popełniać tych samych błędów. Zdobywamy nową wiedzę na temat możliwości i sposobów zachowań w różnych sytuacjach, z którymi dotąd nie mieliśmy do czynienia.

Czytanie poprawia umiejętności komunikacyjne. Pomaga w łatwy sposób przekazać to, co chcemy powiedzieć. Dobra komunikacja, polepsza relacje z innymi.

Wystarczy 20 minut dziennie na czytanie, by przekonać się, że jesteśmy bardziej skoncentrowani na innych czynnościach. Czytanie w znacznym stopniu poprawia pamięć, inteligencję i koncentrację. Czytanie pozwala mózgowi odbyć rodzaj treningu, stymulując mózg do pracy. Im bardziej jest on aktywny, tym dla niego lepiej. Poszerzamy swoją wiedzę na wiele tematów i wzbogacamy własne słownictwo.

Czytanie uspokaja i spowalnia bicie serca. Wystarczy 6 minut czytania, żeby zredukować uczucie stresu aż o 60%! Co ciekawe, czytanie książek redukuje stres: o 68% bardziej od słuchania muzyki, o 300% bardziej od wyjścia na spacer i aż o 600% bardziej od grania w gry komputerowe.

Podczas czytania powieści mamy mnóstwo rzeczy do zapamiętania – imiona bohaterów, ich charaktery, motywacje, historie, związki z innymi postaciami, miejsca, wątki fabularne, szczegóły… Tymczasem w mózgu tworzą się nowe synapsy, a te istniejące się wzmacniają. Dzięki czytaniu nasza pamięć pozostaje w dobrej kondycji.

Postaci fikcyjne mogą stanowić takie samo źródło inspiracji co spotkanie z żywym człowiekiem. Inspirować może wszystko – aktywności, którym się oddają, miejsca, które odwiedzają, decyzje, które podejmują…

Mając przed oczami tylko literki, sami musimy wizualizować sobie to, co dzieje się w książce – nieczęsto są to nawet rzeczy, których nie możemy zobaczyć w świecie rzeczywistym! Czytanie, stymulując prawą półkulę mózgu, rozwija naszą wyobraźnię.

Czytanie powieści wymaga od nas skupienia uwagi przez dłuższy czas, co zdecydowanie poprawia naszą zdolność do koncentracji.

Im więcej czytamy, tym większy mamy kontakt z różnorodnym, a nawet zupełnie nowym dla nas słownictwem. Taki kontakt samoistnie poszerza nasz własny zasób słów.

Warto czytać książki, żeby utrzymać swój mózg w dobrej formie. Mole książkowe mają 2,5 raza mniejszą szansę na rozwój Alzheimera, czytanie spowalnia także starczą demencję. 

Czytanie różnych książek na te same tematy pozwala nam poznać i porównać różne punkty widzenia, spojrzeć na rzeczy z różnej perspektywy, a w rezultacie rozwinąć nasz własny światopogląd.

Warto czytać, żeby rozwijać własną empatię. Zaangażowanie w fikcję literacką pozwala nam na postawienie się na miejscu drugiego człowieka i zrozumienie go.

Aż 82% moli książkowych przekazuje pieniądze i dobra materialne dla organizacji charytatywnych. 3 razy częściej niż osoby nieczytające są aktywnymi członkami tych organizacji.

Książki to ogromne skarbnice wiedzy. Tutaj nie trzeba dodatkowych argumentów.

Szczególnie, jeśli czytasz np. takie kryminały od Agathy Christie. Rozwiązywanie zagadek wymaga analizowania wydarzeń, faktów, motywacji postaci, stawiania tez, weryfikowania założeń… Zdecydowanie rozwija to zdolność do krytycznego i analitycznego myślenia.

Im więcej czytasz dobrych pisarzy, tym lepiej możesz rozwijać własny styl. Nie wspominając o tym, że częsty kontakt z tekstem pisanym uczy poprawności gramatycznej czy ortograficznej.

Stworzenie wieczornego rytuału z książką daje naszemu ciału sygnał, że pora się zrelaksować i przygotować do snu.

Czytanie pozwala nam postawić się w różnych sytuacjach, w których na co dzień do tej pory się nie znaleźliśmy. Otwiera nas na nowe doświadczenia i rozszerza horyzonty, kształtując nas samych.

Najszybciej newsy trafią do Internetu. Zmiany w stanie prawnym lub projekty, które mają szansę wejść w życie, branżowe nowinki, informacje o nowych technologiach, produktach – portale internetowe są miejscem, gdzie na nie trafimy. Tak jak w przypadku niebranżowych mediów internetowych, mamy zagwarantowaną szybkość dostarczania informacji. Poszerzanie swojej wiedzy poprzez lekturę branżowej prasy, książek i stron internetowych wydaje się być oczywistą ścieżką samodzielnego rozwoju swojego życia zawodowego.

W zależności od naszych potrzeb, nastawienia, upodobań itp. warto sięgać po autorów, których styl pisania, charakter ujmowania tematu nam się podobają i po prostu do nas przemawia. Nie ma potrzeby zmuszać się do czytania czegoś, co nam się zwyczajnie nie podoba. Wszak lektura ma nam sprawiać satysfakcję i przyjemność, a nie tylko dostarczać wiedzy.

Słowo pisane to nieoceniony sposób na rozpowszechnianie informacji. Pamięć ludzka jest ulotna, o czym często przekonujemy się aż za dobrze. Dzięki lekturze zyskujemy dostęp do informacji, do których możemy się praktycznie w każdej chwili odwołać i potraktować je jako swoisty pewnik, także w sytuacjach spornych czy przy wyjaśnianiu nieścisłości. Tego komfortu nie mamy w przypadku sięgania po informacje przekazane drogą ustną, które są uważane za mniej wiarygodne. Większe zaufanie do zanotowanych informacji kosztem tych powiedzianych i usłyszanych to efekt uboczny rewolucji Gutenberga.

Czytanie jest czynnością angażującą nasz mózg – można to tak w skrócie ująć, bez wchodzenia nadmiernie w medyczne szczegóły. „Muszę przemyśleć to co przeczytałem/przeczytałam” – często w ten sposób podsumowujemy lekturę (chyba, że była ona dla nas bardzo nieangażująca na poziomie intelektualnym, emocjonalnym, nie dostarczyła nam żadnych nowych informacji itp.). Dzięki czytaniu wpadniemy na nowe pomysły, kreatywne sposoby rozwiązania problemów, nowe ujęcia starego i dobrze znanego tematu. Opisany przez autora case study może stać się inspiracją do wykorzystania przez analogię pewnych rozwiązań w nowym kontekście. Osobną kwestię, choć wartą wspomnienia, stanowią teksty, które nie są inspiracją w sensie zawodowych, a przede wszystkim w zakresie samorozwoju. Z doświadczenia mogę napisać, że świetnie w tej kwestii sprawdzają się biografie znanych ludzi, których osiągnięcia lub ścieżka życia z jakiegoś powodu budzą nasz podziw czy po prostu zainteresowanie. Recepty na sukces od A do Z na skalę Billa Gatesa w takiej biografii raczej znajdziemy (zresztą wtedy cena takiej książki była inna), ale coś, co może pchnąć nasze myślenie o swojej działalności, zachęcić do odejścia z pracy na etacie i założenia własnej firmy, przemodelowania swojej oferty, wpłynięcia na sposób komunikowania się z klientami itp. Możliwości jest tu naprawdę sporo i warto je wykorzystać. Funkcję inspiracji może pełnić biografia nie tylko kogoś z naszej branży, do tego celu potrafią się też nadawać nieźle życiorysy artystów, którzy zazwyczaj w życiu nie mieli lekko.

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *